A może skazaliśmy się na tę wieczną tułaczkę? – zachodziła w głowę Lara. – No bo jeśli ktoś porzuca miejsce pod słońcem, które zostało mu wyznaczone, i wyrusza w świat za lepszym życiem, to czy sam nie ściąga na siebie klątwy, która sprawi, że już nigdy nie przestanie wędrować i szukać bez końca czegoś, czego nigdy nie znajdzie? Wojciech Jagielski, Wszystkie wojny Lary
O, Rio nocy nieruchomych,
I brzasków z rozpalonej miedzi,
Przezłacającej się w spiekotę!
Kto Cię wymyślił? Kto wybredził?
Chyba ocean swym bełkotem
Wmówił Cię brzegom łatwowiernym
I wrzeźbił w ziemię cud bezmierny…
A inni mówią – i uwierzę –
Że to Stworzyciel na spacerze
Pijanym krokiem cię wytańczył
Gubiąc po drodze palmy, skały,
Murzynów, kwiaty i upały…
Błogosławiona eskapado!
Dziękuję. Muito obrigado
Julian Tuwim, Kwiaty Polskie