Edukacja w Brazylii

Minęło już trochę czasu, od kiedy zaczęliśmy nasz projekt z AIESEC. Nie jestem tutaj tylko dla zabawy, poznawania ludzi i darmowego zakwaterowania. Wspólnie realizujemy warsztaty z przedsiębiorczości (‘empreendedorismo’ to ostatnio moje ulubione słowo) na jednym uniwersytecie.

Kiedy powiedzieli mi, że będę pracowała na uniwersytecie, pomyślałam sobie: „Dobra, niezła sprawa. I jaki prestiż! Tego potrzebuję: podładowania swojego ego po zakończonej karierze sprzątaczki”. Ale UNISUAM jest inny. Generalnie edukacja wyższa w Brazylii jest inna niż w Europie i od tego zacznę wyjaśnianie tej historii: W Brazylii mamy szkoły publiczne i prywatne.  Jak twoich rodziców stać, żeby płacić za czesne przez całą szkołę podstawową i liceum, to jesteś dobrze przygotowany, żeby zdać egzamin na studia. Nauczą cię tam rzetelnie i możesz dostać się na publiczny uniwersytet, a wtedy twoi rodzice mogą odetchnąć, bo za niego już nie muszą płacić. Spaceruję po budynku UFRJ na Urca, który był kiedyś szpitalem psychiatrycznym, widzę odpadające kafelki, kuwety dla kotów, dzieciaki siedzą sobie z iPhonami. Ogólnie panuje luz, ale żebym widziała profesorów przechadzających się po korytarzu, jakieś „dzień dobry” pomiędzy studentami a nimi, kolejki do ksero, nosy w notatkach to nie. Z drugiej strony mamy przykład UNISUAM, czyli prywatnego uniwersytetu, na który idą ludzie, którzy chodzili do publicznej szkoły, więc nie byli przygotowani zbyt dobrze do egzaminów i teraz płacą za edukację. Rozumiecie to trochę?

Na UNISUAM chodzą wszyscy – nastolatki i dorośli, bez i Phonów w ręku, ale często prosto z pracy, gdzie zarabiają na opłatę czesnego. Często ich malutkie dzieci siedzą na wykładzie w pierwszej ławce i coś tam rysują nudząc się, bo ich rodzice nie mieli ich z kim zostawić. Wokół UNISUAM rozciąga się olbrzymia fawela Complexo do Almemaõ, tak wielka, że żeby się po niej poruszać trzeba jeździć kolejką linową. UNISUAM pośrodku tej faweli jest szansą dla tych ludzi na edukację i życie lepsze niż sprzedawczyni w supermarkecie.

UNISUAM

Jesteśmy tam traktowani jak gwiazdy, niewiele osób jest w stanie się z nami porozumieć po angielsku, ale wszyscy są niezmiernie życzliwi. Praktykanci z zagranicy, którzy podnoszą ich prestiż. Kawka z szefem, kawka ze wszystkimi sekretarkami, lekcje samby, wspólne fotki ze wszystkimi, projektor na życzenie, ksero na życzenie, klimatyzacja w salach, no niesamowite. Żadnych kuwet dla kotów na korytarzach, ale portier w garniturze i armia, dosłownie armia sprzątaczek. Takiej armii nie widziałam nawet podczas Fashion Festival w Bella Center w Kopenhadze, ha! przecież sama byłam częścią tej grupki studentów, którzy chcieli sobie dorobić na nocnej zmianie odkurzając kilometry kwadratowe sal wystawowych.

UNISUAM

Na co chciałabym zwrócić uwagę i czym jestem zachwycona to podejście naszych uczniów. Czasem są to 17-latkowie, czasem dorośli panowie, ale zawsze, ale to zawsze są bardzo aktywni i zaangażowani na zajęciach. Ja osobiście przeżywam frustracje, bo wszystko co powiem musi być przetłumaczone przez tłumacza, który jest z nami na zajęciach, więc muszę uprościć swój przekaz, chociaż czuję, że oni chcą więcej. Oni wiedzą, że trzymają przyszłość w swoich rękach, oni wstają o 5 rano, żeby dojechać na zajęcia. Cóż, czasem przychodzą godzinę spóźnieni, ale ja też doświadczam brazylijskiej komunikacji miejskiej i wiem, że w tym mieście nie można zaplanować niczego i być gdzieś na czas.

UNISUAM

Także uczę się. Uczę się od siebie i od nich. I chociaż strasznie chciałbym wrócić na Copacabanę i czuć, że mieszkam w Cudownym Mieście, to lubię swoje doświadczenie na Complexo do Almemaõ. Przecież to tylko kilka tygodni.

1

  • Petra

    Cześć Wiolu. Jaki macie program zajęć na uni? Czyli dokładnie na jaki temat prYgotowujesz zajęcia ze studentami? Jakich kierunków tam sie mozna uczyć? Bo uniwersytet w środku faweli to chyba był z głową założony żeby tak jak napisałaś dać tym ludziom możliwość furtki do innego życia.
    Pozdrawiam z bogatego kraju w Europie ha ha. Trzymaj sie ciepło i pisz!!

    • Prowadzimy warsztaty na temat przedsiębiorczości i start upów. Taki krótki kurs. Na samym uniwersytecie są niemal wszystkie takie same kierunki, jakie można znaleźć wszędzie, nic specjalnego.