Teraz pozostaje licytacja, kto jak bardzo pojechał po bandzie. Pieszo, rowerem, na przełaj, nocą, zimą, z zamkniętymi oczami, w wieku dziesięciu lat, za sto dolarów. albo pogodzenie się z sytuacją, że jest się jednym z wielu i korzystanie z osiągnięć cywilizacyjnych. Maja Sontag, Majubaju, czyli żyrafy wychodzą z szafy