Miejsca w Kopenhadze: Kalaset

3 000 DKK – podobno tyle Duńczycy wydają na kawę w kawiarniach. Miesięcznie. 300 000 DKK – podobno tyle trzeba zainwestować, żeby założyć własną knajpę. Wiem, bo byłam i pytałam chłopaków (akurat nie z Kalasetu, o którym dzisiaj mowa) ile włożyli w ten biznes, powiedzieli mi, że właśnie tyle, tak więc brakuje mi jeszcze 290 000 DKK.

Wiem, miało już nie być kawusi w knajpeczkach, bo te 3 000 DKK to ja muszę zaoszczędzić, ale wczoraj poznałam świetnego chłopaka, blogera, żeby nie było, więc poszliśmy omówić nasze blogerskie sprawy do Kalaset, kawiarni, w której spędziłam swój pierwszy wieczór po powrocie do Kopenhagi.

300 000 DKK to całkiem mało jak na założenie kawiarni, zwłaszcza, że tak naprawdę to nie musisz kupować mebli, ale wszystko ściągasz z kuchni babci, która najlepiej jakby mieszkała w podlubelskiej wsi. Ściągasz z Pirate Bay trochę smooth jazzu, kupujesz ciastka i już możesz zapraszać na kawę. Proszę, takie to tutaj proste!

Adres: Vendersgade 16, 1363 Copenhagen

  • Mateusz Tomaśko

    Do tego znaleźć uczciwego praciwnika, ogarnąć wszystko w urzędzie, kupić odpowiedni sprzęt, znaleźć taniego i dobrego dostawcę, i już można zostawać do północy. Nic tylko otwierać 🙂