Miejsca w Kopenhadze: Moose bar

Weekend się zbliża, więc chciałabym polecić jeden bar, który sprawdziłyśmy z Marią w zeszły piątek. Właściwie to Maria sprawdza ten bar co jakiś czas, bo tam lubi bywać taki jeden chłopak, więc ona sprawdza, czy go tam czasem nie ma. A ja podążam za nią. Moose bar to taka speluna, co tu dużo gadać, żadnych koktajli, ale ostatnio lubię trafiać w takie miejsca.

Do Moose chodzi się chyba wtedy, kiedy nie ma szans i nie ma sił, żeby coś wyrwać. Przynajmniej takie miałam wrażenie, że wszystkim siedzącym za barem było już wszystko jedno. Byłam kiedyś w Bieszczadach i tam chodziliśmy do takiej knajpy pod tytułem Baza Ludzi z Mgły i tak też opisałabym siedzących tu Duńczyków. Chociaż nie jesteśmy w klimatycznych Bieszczadach, ale koło Strøget, a obok jest jakieś disco.

Adres: Sværtegade 5

Ps.: Zauważył ktoś te 10 zł nad barem?