O mnie

Wiola Starczewska

 Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać. Ja opowiadam mimo to.

Starczewska zaczęła pisać podczas jej Erasmusa na Uniwersytecie Roskilde w Danii. Potem był staż w Parlamencie Europejskim w Brukseli, szalona wycieczka do Lizbony i marzenie: pojechać do Brazylii. Więc znów była Kopenhaga i ciężka praca, żeby zarobić pieniądze. A potem już 6 miesięcy w Rio de Janeiro, Salwadorze, São Paulo, a nawet w Buenos Aires

Pracowałam w hostelach dla backpackersów, podróżowałam po Europie z Couchsurfingiem, zbierałam oliwki na wolontariacie w Grecji, mieszkałam i pracowałam dla NGO w Portugalii. O wszystkim piszę i pokazuję, że w życiu trzeba szukać wyzwań, zachwycać się nieznanym, dążyć do spełnienia marzeń. Podróżować.

Zajrzyj do mnie na Facebook, napisz do mnie e-mail, napisz „hej!” pod moimi tekstami.

                                                                             Enjoy!

podpis