A może skazaliśmy się na tę wieczną tułaczkę? – zachodziła w głowę Lara. – No bo jeśli ktoś porzuca miejsce pod słońcem, które zostało mu wyznaczone, i wyrusza w świat za lepszym życiem, to czy sam nie ściąga na siebie klątwy, która sprawi, że już nigdy nie przestanie wędrować i szukać bez końca czegoś, czego nigdy nie znajdzie? Wojciech Jagielski, Wszystkie wojny Lary
O, Rio nocy nieruchomych,
I brzasków z rozpalonej miedzi,
Przezłacającej się w spiekotę!
Kto Cię wymyślił? Kto wybredził?
Chyba ocean swym bełkotem
Wmówił Cię brzegom łatwowiernym
I wrzeźbił w ziemię cud bezmierny…
A inni mówią – i uwierzę –
Że to Stworzyciel na spacerze
Pijanym krokiem cię wytańczył
Gubiąc po drodze palmy, skały,
Murzynów, kwiaty i upały…
Błogosławiona eskapado!
Dziękuję. Muito obrigado
Julian Tuwim, Kwiaty Polskie
Antonio Carvalho twierdzi: – "Portugalczycy, którzy stali się sławni na cały świat, jakąś wcześniejszą część życia spędzili poza granicami kraju. Tam, gdzie mieszkali, nauczyli się, że żeby żyć, trzeba być kimś. Trzeba robić coś ważnego, być ambitnym ponad przeciętną, wyróżniać się. Ci, którzy całe życie spędzili w Portugalii, nie mają takiej potrzeby." Iza Klementowska, Samotność Portugalczyka