Przepis na najlepszy bacalhau à brás

bacalhau a bras

Jak przyrządzić wyśmienitego bacalhau à brás i zachwycić wszyskich znajomych? Nauczyć się go robić w Portugalii!

Kiedy przyjechałam do Aveiro, moim pierwszym celem było zebranie przepisów na potrawy z dorsza. Nie czekałam długo z wprowadzeniem tego postanowienia w życie i już w pierwszym tygodniu odpaliłam tindera, żeby, po dokonaniu selekcji pytaniem: czy wiesz jak robi się bacalhau à brás?, umówić się na piątkową randkę. Od razu u mnie, od razu przy wspólnym gotowaniu. Dziś już nie pamiętam imienia tamtego chłopca, szybko zniknął z mojego życia, ale zrobił jedną pożyteczną rzecz: zdradził mi przepis na bacalhau. Bardzo długo jadłam tylko to, minęło trochę czasu, zanim weszłam na wyższy level i poznałam bacalhau com natas.

Dzięki temu, że w Polsce Biedronka stoi na każdym osiedlu, mogę przypominać sobie smaki Portugalii, kiedy tylko zechcę! Mój idealny przepis to:

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 opakowanie dorsza (do kupienia w Biedronce)
  • 4 jajka
  • pęczek kolendry
  • 1 cebula i kilka ząbków czosnku
  • oliwa
  • oliwki
  • 1 butelka wino verde (czasem w Biedronce można dostać Muralhas, dobra też jest Gazela. Ogólnie trzeba szukać na etykiecie słów: vinho verde)

bacalhau a bras

Przygotowanie:

Dorsza moczymy w ciepłej wodze, aby się rozmroził. Czosnek i cebule kroimy drobno, następnie smażymy na oliwie. To samo robimy z ziemniakami – najlepsze będą, jeśli pokrojone w kostkę podsmażymy je na dużej ilości oliwy. Dodajemy rybę do cebuli i czosnku i mieszamy tak, aby ładnie się rozpadła na kawałki. Dodajemy podsmażone ziemniaki. Jajka roztrzepujemy w miseczce i dodajemy do całości. Gotujemy wszystko chwilę, aż jajka się zetną. Posypujemy kolendrą i podajemy z kilkoma oliwkami na talerzu. Popijamy wino verde.

Prawda, że bajecznie prosty przepis?

I bajecznie jest cieszyć się tą potrawą ze znajomymi:

bacalhau a bras

foto: Michał Dybcio
To chyba pierwszy raz, jak udostępniam na tym blogu jakiś przepis. Ale była ku temu okazja: którejś niedzieli urządziliśmy sobie brazilian cooking party. Myślę, że fajnie jest tak spotkać się z ludźmi z różnych krajów i nauczyć przyrządzać nieznane do tej pory potrawy. Macie jakieś przepisy przywiezione z podróży?
  • Pewnie, że tak! Od czasu do czasu wrzucam je do blogowego kulinarnego offtopu 😉 Tyle dobroci ile gotowałam ze współlokatorami z Hiszpanii, to chyba nigdy wczesniej i nigdy pózniej 😍
    Ps. Polecam rozmrażać (nie tylko rybę) w zimnej wodzie, sprawdzone info od Babci Ewy ❤️

    • Rzeczywiście lepiej w zimnej wodzie. Ale jeśli się zdarzy kupić dorsza z taką skórą jak na zdjęciu, to lepiej w ciepłej, bo łatwiej zdjąć tą skórę.

  • Joanna Sobiech

    Sama nazwa brzmi kusząco 😉 Dorsza nie mam, ale myślę czy sandacz nasz polski się nada… Co o tym myślisz? Da radę? 🙂