Bruksela! oto jestem!

Dokładnie rok temu byłam tu na wizycie studyjnej, wtedy przyrzekłam sobie, że tu wrócę. I oto jestem, na 14 piętrze budynku Alterio Spinelli i prawie nie mogę uwierzyć, że od teraz jestem częścią biurokratycznej machiny, że noszę obcasy i spódniczki i jeżdżę windą z Buzkiem i Kalinowskim.

Jestem stażystką w Parlamencie Europejskim. Można powiedzieć, że robię karierę w amerykańskim stylu, od pucybuta do milionera, od sprzątaczki do własnego biurka w dzielnicy Schumana. Fascynuje mnie to niezmiernie. To, że mam do wyboru milion gatunków ciemnego, mocnego piwa, moim głównym posiłkiem jest czekolada i frytki, otaczają mnie sami przystojni panowie w garniturach, a dookoła słyszę wszystkie języki świata.

Zatrzymam się tu na kolejny miesiąc. Spotkania komisji, konferencje, seminaria, Microsoft Outlook, ksero, ekspres do kawy i długopisy z logo Europejskiej Partii Ludowej – od teraz tak to będzie wyglądał mój świat.