Niczym u Tima Burtona: Tivoli otwarte już dziś! cz.1

To bardzo sprytne umiejscawiać największą turystyczną atrakcję miasta tuż przy dworcu głównym.

Od początku wiedziałam, że tu musi być ukryty jakiś skarb, skoro przez tyle miesięcy ten park jest zamknięty. Przechodziłam obok tego miejsca, przystawałam i zastanawiałam się: „Co z tego będzie?”. I wreszcie dziś się doczekałam, Tivoli otworzyło swoje bramy! Uchyliłam tą bramę trochę niepewnie, nie wiedziałam czego się spodziewać. Wesołego miasteczka z watą cukrową, cyrku i klownów? A tu, całkiem niespodziewanie, znalazłam miejsce dla siebie! Cieszę się, że dziś zakończyłam zajęcia, bo będę tu naprawdę często bywać. Mam karnet na ten sezon, zapłaciłam całe 260 DKK i prawdopodobnie sfotografuję tu każdy kwiatek, ale na razie zdjęcia z dzisiejszego dnia.

  • Agnieszka

    Pamietaj, ze w kazdy piatek sa darmowe koncerty 😉

  • Wiola

    Świetnie,to jak Juwenalia w każdy piątek!