Jak znaleźć pracę w Kopenhadze?

Druga nad ranem, od trzech godzin wycieram mopem podłogi wystaw sklepowych w Bella Center, kiedy nagle zdaję sobie sprawę, że właśnie zaczęły się moje 25 urodziny. Absurdalność tej sytuacji mnie rozśmiesza: w jednej ręce dyplom magistra politologii, w drugiej brudna ściera i zapieprz do rana, aż wszystkie sklepy w centrum handlowym będą czyste. No to mamy zabawną sytuację, można powiedzieć, że pracuję w branży modowej, chociaż zdjęcia, które zrobiłam nie wskazują, żebym wyglądała zbyt modnie. Sorry za ich jakość.

Jak znaleźć pracę w Danii? Najłatwiej zapisać się do vikara, czyli agencji pracy tymczasowej i czekać aż zadzwonią. Moją agencją jest Humanizer, ale dopiero zaczęłam z nimi współpracę, więc zbyt wiele powiedzieć nie mogę. Oprócz tego mam kwalifikacje jako pokojówka hotelowa, więc czekam tylko aż zacznie się sezon i… i właśnie teraz do mnie to dociera: jestem emigrantką. Kobieta pochodząca z Nepalu, która ze mną wyciera te podłogi spytała czy Polska jest daleko, a inna, dosyć młoda dziewczyna z Rumunii wyznała mi, że ona nigdy nie jechała na rowerze.

I to jest właśnie to, wracasz rowerem z pracy o czwartej nad ranem i masz urodziny, i jedyne czego możesz sobie na nie życzyć to nowy rower z koszykiem…